piątek, 9 maja 2014

Majowy wyjazd

Ostatnio dużo się u mnie dzieje, obrona zbliża się wielkimi krokami do tego gonią mnie terminy oddania pracy, a jeszcze dziś "wypadł" mi 3 dniowy wyjazd z siostrą na Słowację i Węgry w ramach spóźnionej majówki ;) Zatem zostawiam Was ze zdjęciami zrobionymi przelotnie podczas mojego ostatniego pobytu w domu. Zegar był kupiony dla babci ale fajnie wpasował się w klimat mojego pokoju więc wykorzystałam go do zdjęć.












Bardzo się cieszę, że moje ręczniki z mikrofibry, kupione na ewentualny wyjazd, w końcu się przydadzą!
Zajmują niewiele miejsca i są bardzo chłonne (już wypróbowane!). Zastanawiam się dlaczego nigdy wcześniej o nich nie słyszałam i wszędzie woziłam te wielkie domowe...

Ps. Nawet nie wiecie jak bardzo jestem z siebie dumna, w końcu udało mi się zaplanować wszystkie niezbędne rzeczy i zapakować je w niewielką torbę :))

Do zobaczenia wkrótce!