poniedziałek, 2 marca 2015

KONKURS na blogu lovethejourney.pl


Kochani, korzystając z okazji, chciałabym zaprosić Was na konkurs organizowany na moim nowym blogu LoveTheJourney. Specjalnie na to wydarzenie uszyłam dwie poszewki w bardzo modnych ostatnio wzorach, a Klaudia przygotowała dla Was dwie piękne grafiki! 


Szczegóły, Pytanie Konkursowe i Regulamin znajdziecie na 


Zapraszam do zabawy! :)





niedziela, 25 stycznia 2015

NOWY POCZĄTEK



Kochani, 
wraz z dniem dzisiejszym kończę swoją działalność na tym blogu. 
Jest mi trochę przykro ale już od jakiegoś czasu blog umierał śmiercią naturalną. 
Na szczęście nie jest to taka zła wiadomość na jaką wygląda. 
Wraz z moimi siostrami stworzyłyśmy nowe miejsce, które z 
racji naszych odmiennych zainteresowań, będzie pełne ciekawych inspiracji. 


Serdecznie zapraszam na Love The Journey :)



poniedziałek, 5 stycznia 2015

WYSZŁO JAK ZWYKLE


Mnóstwo blogowych planów i setki zrobionych zdjęć. Tak, miałam w grudniu zasypać Was postami w świątecznym klimacie. Wyszło jak zwykle. Komputer nawalił. A ja, wiecznie niezdecydowana kobieta, nie potrafię wybrać konkretnego modelu. Dlatego korzystając z jedynej chwili, w której mogę skorzystać z komputera mamy, pokażę chociaż w skrócie co się u mnie przez ten świąteczny okres działo. Mieliśmy w tym roku piękną żywą choinkę, a czas spędzony w rodzinnym gronie dał mi kopa do działania na nowy rok. 












 Mam nadzieję, że niedługo odezwę się już z mojego nowego centrum dowodzenia!




piątek, 5 grudnia 2014

KOMPLET DLA MAŁEGO OLUSIA


Dziś miał być post z serii DIY na tegoroczne Święta ale niestety nie udało mi się go zrealizować przez światło. Moje mieszkanie to istna kraina mroku i chyba najwyższy czas napisać list do św. Mikołaja, a nuż przyniesie mi lampę...

Zamiast dekoracji świątecznych będzie o pościeli. Moja siostra urodziła cudownego chłopczyka i ciotka robi co może żeby zadowolić mamusię i jej pociechę. A to szyję pościel, a to ochraniacz na łóżeczko, innym razem kocyki i zabawki. Oluś ma piękne biało-szare królestwo z dodatkami niebieskiego i rządzą w nim tak lubiane przeze mnie gwiazdki i chmurki. Zresztą zobaczcie sami:

zdjęcie by @wojtkowiakkarolina






 A to nasz kochany Oluś :))

zdjęcie by @wojtkowiakkarolina

Słodziak z niego, co nie? :)




poniedziałek, 1 grudnia 2014

GRUDZIEŃ - w oczekiwaniu na Święta


Grudzień to magiczny miesiąc. Uwielbiam powoli szykować mieszkanie na nadchodzące Święta i wcale nie przeszkadza mi, że dekoracje pojawiają się w sklepach już w połowie listopada. I choć świąteczny czas spędzam zawsze w domu rodzinnym to lubię stroić mieszkanie i z niecierpliwością czekam na wybór choinki. W tym roku zaczęłam kolekcjonować już dekoracje pod swoje cztery kąty i co jakiś czas dokupuję kolejne drobiazgi cieszące oko. Taka ze mnie estetka ;)

Nasze mieszkanie zupełnie nie nadaje się do robienia zdjęć, jest zbyt ciemne, i dopóki nie kupię dobrej lampy będę musiała zadowolić się półśrodkami. Przez ten ciągły brak odpowiedniego światła przeniosłam swoje studio w plener. Już dawno czaiłam się na to drewno, a mój M. jak tylko zobaczył cały arsenał jaki ze sobą przytaszczyłam, obrzucił mnie wymownym spojrzeniem wraz z głupim uśmiechem na twarzy oznaczającym "co ty tu znowu wyczyniasz?". Ale chcąc nie chcąc robił za mojego pomocnika dzielnie zasłaniając intensywnie padające promienie słoneczne... ;) 

  


 

Od dawna jestem zauroczona tiulowymi pomponami. Idealnie pasują na wystrój sal weselnych, jako elementy sesji zdjęciowych czy wystroju mieszkania, szczególnie w pokojach małych dziewczynek. Akurat w najbliższym czasie nie planuję wesela ani tym bardziej dziecka, a pompony bardzo mieć chciałam więc postanowiłam wykorzystać je jako świąteczny element dekoracyjny. Kupiłam tiul w pięknym bordowym kolorze, który według mnie zdecydowanie bardziej pasuje do świątecznego klimatu niż czerwień, dołączyłam szare i białe pompony i tak oto mam piękną dekorację na nadchodzące Święta. Jeszcze nie wiem gdzie je ostatecznie ułożę czy zawieszę bo jak na razie ciągle zmieniają swoje położenie. Mam już mały pomysł gdzie docelowo mogłyby zawisnąć i o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, podzielę się z Wami efektem bo myślę, że będzie udany. 




Cudownego wieczoru!


niedziela, 30 listopada 2014

ADWENT


Zostawiłam to miejsce na dobre trzy miesiące. Najpierw nie miałam czasu na robienie zdjęć, a później już było tylko lenistwo. Pomysłów mi nie brakuje, a nadchodzący czas mam zamiar wykorzystać bardzo pracowicie, co mam nadzieję zaowocuje większą ilością postów.
Wraz z początkiem grudnia zaczyna się odliczanie dni pozostałych do Świąt. Akurat dzisiaj wypada pierwsza niedziela adwentu więc z mnogości przygotowanych już przeze mnie ozdób świątecznych wypadałoby zaprezentować chociaż świecznik adwentowy, który w tym roku powstał w ekspresowym tempie na potrzeby zdjęć. Swój świecznik mam zamiar zrobić dopiero po powrocie z domu ale niestety nie będę miała już tak urokliwego pleneru jak ten w rodzinnej wsi.

Piękna pogoda sprzyjała zdjęciom, a poniżej efekty mojej ciężkiej pracy w warunkach ujemnych temperatur (taki zmarzlak ze mnie):







W przyszłym tygodniu zabieram się za szukanie i produkcję prezentów, a Wy jak stoicie z przygotowaniami?

niedziela, 24 sierpnia 2014

KOMPLET DLA MAŁEJ LENKI


Ostatnio miałam przyjemność sprawdzić się podczas szycia pościeli i ochraniacza, o które poprosiła mnie mama małej Lenki. Szycie wymagało ode mnie 100% uwagi ze względu na aplikacje w postaci serduszek i suwaka, który wszywałam dopiero po raz drugi i chciałam to zrobić jak najlepiej. Do tej pory nawet przez myśl mi nie przeszło żeby naszywać jakieś aplikacje, podziwiałam je jedynie na blogach. Długo wzdychałam do wszechobecnych w blogosferze gwiazdek i kotwic aż w końcu pani Sylwia poprzez swoje zamówienie zmotywowała mnie do zrobienia kroku w ich stronę. Miałam przed tym pewne obawy ale przeszły po wszyciu pierwszego serduszka. Nie sądziłam, że to takie proste! :)





Podobno się podobało więc tym większa moja radość :)