piątek, 29 listopada 2013

Dlaczego ważne jest opakowanie...

No właśnie, dlaczego?
Na pewno wiele osób zwraca uwagę nie tylko na sam prezent, a także na to jak jest on zapakowany.
Nigdy nie lubiłam kupować drogich papierów ozdobnych bo zawsze wydawało mi się,że jest to pójście na łatwiznę i w dodatku nie mało mnie to kosztowało. Niestety z braku czasu i w dużej mierze chęci, dopiero w tym roku wzięłam sprawę na poważnie i postanowiłam, że w tym roku moje prezenty będą nie tylko własnoręcznie robione, ale też zapakowane ze smakiem, po mojemu :)

Ja, jak to ja, zawsze zwracam uwagę na opakowanie. Opakowanie jest dla mnie nawet ważniejsze od zawartości. Dla mnie liczy się pamięć i zaangażowanie a nie drogie prezenty. Najlepsze są te podarowane z serca oraz te, które stanowią jakiś przemyślany zakup (lubię jak ktoś poświęci odrobinę swojego czasu na zastanowienie co może nam się spodobać). Może za dużo wymagam? Bardzo możliwe, ale przynajmniej wiem, że sama podchodzę do prezentów bardzo poważnie.
A może mam po prostu za dużo czasu... :)

W poszukiwaniu inspiracji znalazłam mnóstwo ciekawych rozwiązań.
Jedno jest pewne,  będzie królował prążkowany papier pakowy  :)

Niezwykle spodobały mi się papierowe torebki owinięte sznurkiem z dołączoną etykietą.
Im prostsze tym lepsze. Lubię minimalizm (co można zobaczyć też w moich pracach).
Przepych, choć czasem wskazany, jakoś źle mi się kojarzy.

źródło: pinterest


 źródło: pinterest


I na koniec moja propozycja (na pewno nie ostatnia):


Niedługo przecież Mikołajki ;)

Czy ktoś zauważył mój koszyczek?
Pisałam ostatnio, że marzy mi się taki sam jak ma moja siostra i...
 ...czekała na mnie ostatnia sztuka! :))

Pozdrawiam,
                      

środa, 27 listopada 2013

Zasypało mnie... :)

Na szczęście nie śniegiem, a poszewkami :)
Jak tak człowiek szyje i szyje to w pewnym momencie wszystko staje się tak proste jakbyśmy robili to od zawsze.
Zawsze wiedziałam, że praktyka czyni mistrza, a ćwiczeń nigdy za wiele :)

Dzisiaj rozpoczęły się moje badania do pracy magisterskiej i jestem tak zmęczona, 
że uraczę Was jedynie fotkami nowo powstałych poszewek i nie tylko... ;)



Ten motyw mi się chyba nigdy nie znudzi, 
czekam już na kolejny wypad do Ikei żeby się w niego zaopatrzyć.. 



A taką "szmatkę" sensoryczną zamówiła sobie moja siostra: 



I na koniec poszewki idealne dla osób, które kochają miętę tak samo jak ja :))



Pozdrawiam serdecznie,
                          

środa, 20 listopada 2013

Szyję i szyję... i sprawia mi to ogromną przyjemność! :)


Jeszcze tylko ponad tydzień i będziemy mieli grudzień, a co za tym idzie czas przygotowań do Świąt.
Będziemy upiększać nasze cztery kąty aby to oczekiwanie odbywało się w przytulnej atmosferze :)

Ja już powoli zaczęłam ozdabiać nasz dom na święta szczególnie dlatego, że pewnie najprędzej zjawię się tam właśnie przed samymi świętami i niestety zabraknie mi na wszystko czasu...

środa, 13 listopada 2013

Tekstylia świąteczne - ciąg dalszy


Wczoraj dotarły do mnie zamówione tkaniny i od razu wzięłam się za szycie. 
W trakcie odkryłam, że kończy mi się biały materiał i muszę odłożyć wszystkie plany do następnego tygodnia.
Z resztek udało mi się wyczarować woreczek na różności (ja trzymam w podobnym klamerki a moja mama suszone grzyby). 
Miałam zrobić na nim napis ale jeszcze się wstrzymam :)


wtorek, 12 listopada 2013

Przygotowania czas zacząć! :)

Witajcie!

Wielkimi krokami zbliżają się Święta więc w tym roku postanowiłam ogarnąć się trochę wcześniej niż zwykle (czyt. na ostatnią chwilę) i dostarczyć Wam kilkanaście ciekawych inspiracji świątecznych rozłożonych na kilka wpisów.
Można powiedzieć iż w końcu po raz pierwszy na moim blogu pojawi się cykl świąteczny, czyli wszystko co dotyczy wystroju domu, stołu wigilijnego czy dekoracji świątecznych. Najczęściej będą to dekoracje hand made zrobione głównie przeze mnie, jak i te znalezione na innych ciekawych stronach niekoniecznie przez wszystkich znanych.

Zatem serdecznie zapraszam do śledzenia moich wpisów i
mam ogromną nadzieję, że komuś się przydadzą :)

Na pierwszy ogień tekstylia.
Okres świąteczny kojarzy mi się głównie z odcieniami czerwieni (na pewno nie tylko mi;)) oraz wszelkiej maści kratkami, kropkami i gwiazdkami.
 Bardzo lubię różnego rodzaju poszewki na poduszki, głównie dlatego, że za ich pomocą można szybko i bez większych problemów zmienić atmosferę w domu i z tego też powodu powstała poszewka rozmiaru 40x40cm z typowo świątecznym motywem. 





ps. dopiero dziś przyszły materiały więc zdążyłam uszyć tylko poszewkę ;))


Pozdrawiam,
                   

czwartek, 7 listopada 2013

Kalendarz


Dzięki Alinie z DesignYourLife wzięłam się w końcu za "projektowanie" własnego kalendarza.
Zadanie miałam ułatwione bo na blogu można było pobrać już gotowe tabelki (do pobrania tu).
Pozostało tylko stworzyć okładki.

Zastosowałam tę samą metodę co Alina, 
czyli zrobiłam kolaż ze zdjęć tak by pasował do rozmiaru a5 - 5 minut i gotowe!
Wystarczyło tylko wydrukować i zbindować :)




Ciekawa jestem czy będę pamiętać by zabierać go ze sobą... ;)


Jedno ze zdjęć na przedniej okładce pochodzi z 
bloga cloroesdemialma i otrzymałam zgodę na jego użycie.




Pozdrawiam,