Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaszony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaszony. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

DIY czyli jak zrobić magnesy na lodówkę



 Magnesy, które pokazywałam w tym poście, można zrobić niezwykle prosto.

Dzięki takiej ozdobie nasza kuchnia może stać się jeszcze bardziej przytulna.

Mamy tutaj dowolność w kompozycji, od napisów i obrazków, nawet po nasze pomniejszone zdjęcia :)





Zatem ile głów, tyle niepowtarzalnych pomysłów!


Co będzie potrzebne:


1. Kabaszony (tak to się fachowo nazywa ;)) czyli przezroczyste kamyczki koniecznie z jednej strony płaskie często używane do różnorakich dekoracji.
Można dostać na allegro, ja swoje kupiłam w Biedronce.










2. Taśma magnetyczna - bez tego ani rusz! :) Dostępne są na allegro w cenie 12 zł/3metry - radzę zwrócić uwagę czy służy do magnesów a nie np.cienkich kartek, niestety kamyczki są dość ciężkie (przynajmniej te moje).

3. Klej - może być Magic lub Modge Podge (pewnie wikol też się sprawdzi)

4. No i oczywiście wydruk jaki chcemy wyeksponować - z drukarki laserowej.





Jak zrobić:


1. Wycinamy pożądany obrazek/napis lub cokolwiek innego - wycięcie nie musi być idealne bo i tak tego nie będzie widać - jeśli trafimy na idealnie płaskie kamyczki to można już po przyklejeniu dociąć idealnie do powierzchni.


2. Wycięty obrazek moczymy na chwilę w wodzie po czym nadmiar wody odsączamy na chusteczce.

3. Smarujemy kabaszon klejem i dociskamy wycięty motyw. Czekamy aż wyschnie.

4. Przyklejamy taśmę magnetyczną - jedna strona taśmy jest już pokryta klejem :)

UWAGA: W razie gdyby magnes po jakimś czasie się odczepił (u mnie się tak niestety stało z jednym, jest to najwidoczniej wina kleju którym jest fabrycznie pokryty) można zastosować inny wytrzymały klej.

Ot cała tajemnica :)




Mam nadzieję, że komuś przydadzą się moje wypociny :)

Pozdrawiam,
                                




czwartek, 21 marca 2013

Magnesy...




Czy u Was też sypie śnieg?
A podobno dziś pierwszy dzień wiosny...


To może z tej okazji pokażę coś co na pewno nie przypomina dekoracji Wielkanocnych ;)






Takie oto magnesy udało mi się zrobić w przypływie chwili. 
Jak zwykle na pierwszym planie prostota, czyli coś co lubię najbardziej :)










Światło nie chciało ze mną współpracować ale tak to jest wieczorem przy słabym oświetleniu :)









Pozdrawiam w ten jakże wiosenny wieczór,