piątek, 12 lipca 2013

Tarta z malinami!

Lubicie maliny?
Od kilku miesięcy planowałam wypróbować moją formę na tartę i jakoś nie było ani chęci ani okazji.
W porównaniu z moją przyjaciółką, która od czasu zakupu (dodam, że kupowałyśmy formy razem) zrobiła już kilkanaście tart, wypadam blado... 

Może to dlatego, że nie przepadam za gotowaniem, a do pieczenia cały czas się przekonuję, głównie przez M. który uwielbia słodkości i przynosi mi co raz to nowsze przepisy, które chcąc nie chcąc razem testujemy.


Uwielbiam te małe foremki na muffinki, 
są w tak pięknych kolorach, że mogłabym je ciągle oglądać :)



Wyszło pysznie choć może trochę za słodko :))


Pozdrawiam,
                          



9 komentarzy:

  1. O! I u mnie dzisiaj o placuszku..tylko ja dałam wisienki:) Twój wygląda bardzo apetycznie, no i te foremki na muffiny śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedzinki u mnie
    Pytałaś o fotel - zakupiony pod wpływem chwili na starociach, był bardzo brzydki , ale zdarłam politurę do gołego drewna , pomalowałam i teraz przeżywa lata świetlności . Zakup idealny za cenę 20 zł z transportem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zazdroszczę takiego łupu :)

      Usuń
  3. Smakowita tarta!! Też muszę się w końcu zabrać za taką:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam te małe foremki,cudne są ale jeszcze w nich nie piekłam,narazie w jednej trzymam biżuterie a w drugiej woski YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się składa, że też jeszcze w nich nie piekłam :)
      Służą mi na owoce jak na razie :)

      Usuń
  5. Jakie pyszności :) aż mi się ssanie włączyło ;) Fajnie tu u Ciebie więc zostaję na dłużej i zapraszam do mnie :) Pozdrowienia serdeczne !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarz :)