wtorek, 23 lipca 2013

Transferu ciąg dalszy

Witajcie po dość długiej przerwie :)
Udało mi się wyjechać na tydzień do moich sióstr do Warszawy 
i stwierdzam, że tego mi było trzeba! :)
Nie dość, że odpoczęłam psychicznie to jeszcze nadrobiłyśmy zaległości 
bo niestety nie widujemy się zbyt często.


Jedyne co udało mi się zrobić od powrotu (czytaj: od niedzieli), 
to transfer na mojej białej tacy.



Przy okazji wyjazdu zaopatrzyłam się w dwa wiklinowe koszyki, 
które jak tylko znajdę chwilę czasu, zamierzam przemalować na biało.
Na zdjęciu jeden z nich:


I mój dzisiejszy nabytek. 
Długo szukałam ładnego naszyjnika w rozsądnej cenie 
i z okazji wyprzedaży trafiło mi się takie coś! :))






Jak Wam mijają wakacje?
Macie jakieś plany? :)


Pozdrawiam,
                               



8 komentarzy:

  1. He, he!!! Wciągnął transferek co??? fajnie wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze transferu nie robiłam, na razie na mały decoupage się zdecydowałam i wyszło całkiem nieźle! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super! ja ostanio nie mam cierpliwości do decoupage, a na transfer zbierałam się już od dobrego roku.. :)

      Usuń
  3. kolekcjonuje wiklinowe koszyki, uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są piękne, tylko gdzie to wszystko stawiać :)

      Usuń
  4. Mi ten czas letni zdecydowanie za szybko umyka:-)
    Piękne nowe nabytki!

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ładnie Ci ten napis wyszedł,odrazu taca nabrała uroku :)
    naszyjnik bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarz :)