sobota, 26 kwietnia 2014

Koktajl truskawkowo-bananowy


Wcześniej koktajle piłam tylko okazjonalnie, ale odkąd w zeszłe lato zaczęłam wykorzystywać gruszki z naszego ostatniego drzewka w ogrodzie, tak i w tym roku nie mogę opędzić się od tego smakołyku.
W tamtym roku sezon truskawkowy przeszedł mi koło nosa, a na dodatek blender został w rodzinnym domu, dlatego teraz byłam przygotowana już dużo wcześniej. Sprawiłam sobie blender co by nie podbierać mamie w razie potrzeby i zaczęłam szaleć. Wypróbowałam już pyszną mieszankę mango z gruszką, sokiem jabłkowym i sokiem z limonki jednak nie zdążyłam zrobić zdjęć.

Dziś naszła mnie ochota na truskawki, wiadomo, jeszcze nie nasze ale będąc na targu nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Bardzo lubię koktajle na bazie jogurtu naturalnego, a ten ponadto udoskonaliłam dodatkiem cynamonu i miodu. 

 







Muszę jeszcze poeksperymentować ze szpinakiem, ciekawe czy będzie mi smakowało :)
Macie jakieś odczucia związane ze szpinakowymi koktajlami? 


Pozdrawiam, 
                    


4 komentarze:

  1. Dorotko u mnie dziś zupka, u Ciebie pyszny koktajl ! Nie mogę już doczekać się truskawek :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm...zapachniało latem i truskawkami :) Aż ślinka cieknie na takie smakowitości! Powiem szczerze,że takiego połączenia jeszcze nie stosowałam. Truskawkowo malinowy-tak, sama truskawka lub banan z kawą-a i owszem ale wmuszę wypróbować twoją propozycję :)
    Dobrej nocki!

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszny koktajl, a do tego jeszcze te piękne zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarz :)