sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanoc. O koszyczku słów kilka.



Jak co roku miałam ogromny problem z koszyczkiem. A to za mały, a to nowego nie kupię bo żaden z dostępnych w sklepie mi się nie podoba i tak odkładam z roku na rok kupno większego modelu.

W tym roku mnie jednak olśniło i poszłam troszkę w stronę "industrialnego stylu", bo w metal.
Pokazywałam już kiedyś mój ulubiony metalowy koszyczek z Tk maxx, mam wrażenie że wpasował się idealnie. 

Sam koszyczek ozdobiłam zwykłą papierową białą serwetką, a jej rogi związałam szarą tasiemką w kratkę. Moim zamierzeniem było jak najwięcej naturalnej zieleni - przydał się bukszpan rosnący w ogródku. Do przyozdobienia jajek użyłam swoich "dekupażowych" umiejętności i powstały takie oto kwiatowe pisanki.
























Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych!


7 komentarzy:

  1. Koszczek jest przesliczny, chyba na nastepny rok tez o takim pomysle :)
    Zycze spokojnych swiat!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie twój koszyczek wydawał się nietypowy ,wśród ogólnie dominujących wiklinowych. Ale mi się takie podobają :)
    Wesołych i pełnych nadziei Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wszystkie wokół były wiklinowe :))
      Dziękuję!

      Usuń
  3. Radosnych, pogodnych świąt!!
    PS-koszyczek genialny!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakież piękne energetyczne kolory!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarz :)