środa, 13 marca 2013

W oczekiwaniu na wiosnę...



Nigdy nie lubiłam zimy i choć w tym roku cieszyłam się gdy spadł pierwszy śnieg, tak teraz mam już dość.

Dlatego też, w oczekiwaniu na upragnioną wiosnę, zamieszczam trochę pozytywnych, różowych zdjęć.

To zabawne, że kiedyś bardzo nie lubiłam tego koloru.
Mojemu M. zostało to do dziś, ale nie ustępuję i powoli wprowadzam w moją garderobę jak i wyposażenie "domu" różne różowe odcienie :)



Tacę zrobiłam już jakiś czas temu, ale tak jakoś mi się o niej zapomniało :)









Wieszak kupiony w Pepco (zaglądacie tam czasem?) - od jakiegoś czasu mają tam całkiem niezły asortyment w postaci wianków, metalowych ozdób czy szkatułek :)


A tego ptaszka, uszyłam na samym początku mojej przygody z szyciem, męcząc się igłą i nitką..







Ptaszki też czekały na swoją kolej, sama nie pamiętam ile miesięcy...  


Pozdrawiam ,jeszcze nie do końca wiosennie,
                    Dorota

1 komentarz:

  1. Przepiękne! Zdolna bestia z ciebie :)
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedziny i komentarz :)