Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gotowanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Cukinia z makaronem w sosie serowym

Czasami są takie dni kiedy nie ma się czasu na gotowanie dwóch dań czy bardziej pracochłonnych potraw.
U mnie te dni zdarzają się prawie codziennie więc najlepiej sprawdzają się te przepisy, które nie wymagają ode mnie stania ponad godziny nad garami.



Dlatego na dziś przygotowałam błyskawiczny przepis z tego co akurat udało mi się kupić na szybko na rynku. 



Czego potrzebujemy:

- 1 cukinia
- 1 mała cebula
- 1 pomidor
- 2 serki topione
- masło
- śmietana 12 %
- kostka rosołowa
- makaron penne 


Jak przygotować:

1. Cebulę kroimy w kostkę i smażymy do zeszklenia na łyżce masła.
2. Cukinię kroimy w cienkie plastry po czym dodajemy do cebuli i gotujemy kilka minut aby zmiękła. Następnie dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora. Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem.

3. W rondelku rozpuszczamy łyżkę masła, można dodać też troszkę cebuli. Dodajemy serki topione i mieszamy do rozpuszczenia. Następnie dodajemy kilka łyżek śmietany. Na koniec doprawiamy pieprzem i 1/3 kostki rosołowej.
4. Podajemy z wcześniej ugotowanym makaronem :)






Smacznego,

               

piątek, 3 stycznia 2014

Podsumowanie roku. Udany czy nie?

Stary rok zostawiliśmy już za sobą.
W ogólnej ocenie był to rok jak najbardziej udany.
Już dawno doszłam do wniosku, że z narzekania nie przyjdzie mi nic dobrego więc staram się dostrzegać w życiu jak najwięcej pięknych chwil.
Na początek radzę jednak zacząć od mniejszych rzeczy ponieważ dopóki nie nauczymy się czerpać wszystkiego co najlepsze z tych niepozornie małych, nic nieznaczących chwil, nie będziemy umieli dostrzec prawdziwego szczęścia.

Na przełomie ostatniego roku odkryłam, że interesuje mnie znacznie więcej tematów niż dotychczas.
Jednym z nich jest fotografia, która nie jest u mnie jeszcze na najwyższym poziomie, ale małymi kroczkami, każdego dnia sumiennie poznaję jej tajniki. 


Drugą sprawą, która wciągnęła mnie bez reszty jest szycie.
Nigdy nawet nie przypuszczałam, że zacznie mnie to interesować.
Odkąd pojęłam co nieco w tym temacie ciągle coś wymyślam i
kombinuję jak by się za niektóre rzeczy zabrać bo jestem samoukiem w tej dziedzinie.
Im dłużej się tym zajmuję, tym lepiej mi to wychodzi. To oczywiste.

Atutem szycia na maszynie jest na pewno nauka cierpliwości.
Nic nie wyjdzie tak jak tego chcę jeśli się nie wyciszę i na spokojnie nie podejdę do tematu. 
Z czystym sercem mogę więc polecić takie zabawy nerwusom podobnym do mnie!



Pamiętacie jeszcze mój projekt pod tytułem "komódka" ? 
Małymi krokami robię postępy w tym kierunku..

W poprzednim roku zaczęłam też przygodę z gotowaniem.
Jeśli mam chwilę czasu lubię eksperymenty w kuchni. Rzadko, ale lubię :)


A jak Wy oceniacie swój poprzedni rok?
Był optymistyczny czy więcej było w nim pod górkę?



A tymczasem swój nowy rok zaczynam od pisania pracy magisterskiej. 
W końcu już czas... 

Lenistwo kota wcale mi w tym nie pomaga.